czwartek, 2 lipca 2026

Czym się różni recenzentka przedwydawnicza od redaktorki i korektorki?

Przygotowanie recenzji przedwydawniczej to nieco inna praca z tekstem niż redakcja czy korekta – a dzięki temu bardzo odświeżająca i inspirująca.  

Wcielając się w rolę pierwszej czytelniczki, nie muszę ściśle pilnować, czy każde słowo i każdy przecinek są na swoim miejscu. Mogę bardziej dać się ponieść opowieści, a zarazem nie tracić redaktorskiej uważności na kwestie, które warto jeszcze poprawić. Jako recenzentka wczuwam się w tekst, szukam jego mocnych i słabszych stron, by pomóc autorce bądź autorowi stworzyć coś naprawdę fantastycznego.

W ramach recenzji przedwydawniczej oceniam:

  • potencjał wydawniczy (czy tekst ma szansę na publikację w wydawnictwie, magazynie lub antologii),
  • fabułę,
  • narrację,
  • postaci,
  • język i styl.

Chcesz zobaczyć przykładową recenzję? Zajrzyj do mnie!


Natalia Kubicius

Jesteś zainteresowana/zainteresowany współpracą? Masz pytania lub wątpliwości? Daj znać!

poniedziałek, 8 czerwca 2026

Pierwszy krok na pisarskiej drodze? Recenzja przedwydawnicza!

Dawno, dawno temu, kiedy postawiłam ostatnią kropkę w pierwszej powieści, zastanawiałam się, co dalej zrobić z książką. Słać od razu do wydawnictw? A może najpierw komuś pokazać?

Najlepszym rozwiązaniem okazała się recenzja przedwydawnicza – ocena tekstu pod kątem fabuły, narracji, postaci oraz języka i stylu. Otworzyła mi oczy na wiele ważnych kwestii i pozwoliła samodzielnie dopracować tekst. Okazała się również pierwszą profesjonalną oceną książki – taką bezpieczną, tylko dla mnie, nigdzie niepublikowaną.

Dziś, po kolejnych latach pracy z tekstem, chcę wspierać fantastyczne autorki i fantastycznych autorów na początku ich pisarskiej drogi. Czasem wystarczy niewiele zmian, by tekst stał się najlepszą wersją siebie ☺

Natalia Kubicius

Jesteś zainteresowana/zainteresowany współpracą? Masz pytania lub wątpliwości? Daj znać!

czwartek, 7 maja 2026

„Dzieci z kamienia” – okładka drugiego tomu „Białego i Czarnej”

Życie w ukryciu nauczyło nas wytrzymałości i niezłomności. Wszyscy musimy być dziećmi z kamienia 

Tak prezentuje się okładka drugiego tomu Białego i Czarnej!

Przyjęłyśmy z Softywan podobny klucz co przy tomie pierwszym – tam na uliścioną wilczycę spoglądamy z perspektywy rycerza Gallaha, z kolei tu na kotkę patrzymy oczami… bohatera, którego również dobrze znacie.

Premiera Dzieci z kamienia: wrzesień/październik 2026.

Okładka książki „Biały i Czarna. Dzieci z kamienia”

Opis książki

Wy, ludzie, lubicie udawać, że Słońce nigdy nad wami nie zgaśnie

Drużyna z przypadku obiera wspólny kierunek, chociaż każdy ma w tym inny cel. Skald, który pogodził się z niecodziennym losem, poznaje nowe oblicza magii… w obliczu nowych znajomości. Królowa sięga do słodko-gorzkiej przeszłości w poszukiwaniu przebaczenia. Mnisi, wbrew obyczajom, przyjmują młodocianą adeptkę – i jeden tylko Prorok wie, co z tego wyniknie…

A pośród ciemności, tam gdzie ludzkie oko nie sięga, dzieci z kamienia poszukują swojego miejsca w zmieniającym się świecie.

Kontynuacja powieści Biały i Czarna. Czego boi się Śmierć – historii, w której uśpiona od setek lat magia odradza się i wpływa na losy świata.

czwartek, 9 kwietnia 2026

Północne Wiatry – stoisko na Śląskich Dniach Fantastyki 2026

To już w ten weekend (11–12 kwietnia 2026) – Śląskie Dni Fantastyki i moje pierwsze konwentowe stoisko!

Logo stoiska pod nazwą „Północne Wiatry” na Śląskich Dniach Fantastyki

Zapraszamy z Softywan do Północnych Wiatrów – kącika, gdzie podzielimy się swoją twórczością w nordyckich klimatach. U Martyny znajdziecie autorskie ilustracje, a u mnie – Białego i Czarną z dodatkami (kartą, mapą i wizytówką).

Logo stoiska pod nazwą „Północne Wiatry” na Śląskich Dniach Fantastyki

Jeśli planujecie być w sobotę i niedzielę w Chorzowie – wpadnijcie pogadać! Będę Was wypatrywać w cosplayu Talli, Karcianej Królowej.

Cosplan na Śląskich Dniach Fantastyki


wtorek, 7 kwietnia 2026

Zagrajmy w kortet!

Dodatek do Białego i Czarnej – historii, w której bohaterką jest Karciana Królowa – od początku był w moim zamyśle oczywisty. Przedstawiam Wam pierwszą kartę do kortetu – najpopularniejszej gry w uniwersum.

Chciałabym, żeby premierę poszczególnych tomów powieści poprzedzały kolejne karciane odsłony. Może na końcu się przekonamy, czy w tę grę rzeczywiście da się grać.

Karty do gry

Na pierwszy ogień poszła karta specjalna przedstawiająca skelfię (nieumarła wilczyca nawiązuje oczywiście do okładki I tomu). Trudno na nią trafić, ale gdy szczęśliwym trafem znajdzie się w naszym zestawie, możemy wybrnąć praktycznie z każdej opresji. Karty do kortetu mają również kolory (oznaczenia w rogach) – w tym przypadku padło na miecz.

Każde państwo ma swoją wersję kart. Widniejący na odwrocie wąż nawiązuje do godła Soiru – kraju, z którego pochodzi Talla, Karciana Królowa.

Kartę będę dołączać do każdej książki zakupionej bezpośrednio u mnie, a także do egzemplarzy recenzenckich.

Po raz kolejny chylę czoła przed Softywan, która jak zwykle dała z siebie wszystko przy tworzeniu tego projektu!